poniedziałek, 14 listopada 2016

francuski Le Nègre, czyli murzynek (proste ciasto czekoladowe bez mąki)

Ostatnio popełniam coraz częściej jakieś ciasta i znikają (napiszę tu, że nie ja sama je konsumuję)! Jeśli piekę to jest to mała porcja, mała blaszka i tak aby trafić w gusta mojego łasucha.
Nie kupuję w sklepie już żadnych ciasteczek, batoników itp. słodyczy.  No może jedynie gorzką czekoladę z zawartością kakao minimum 70% i bez syropu glukozowo- fruktozowego.
Lubię cukier i dozuję sobie go w domowych słodkościach, bo nawet kawy i herbaty nie lubię sobie słodzić - bo tak przywykłam. Cukier po prostu psuje mi smak naparów. Jedynie zimą czasem robię sobie mocną czarną herbatę, dorzucam do niej cytrynę i tylko taką herbatę słodzę.
 
Czekając na powrót mojego Pana z pracy, po ugotowaniu dla nas kolacji, pomyślałam o jakiejś słodkości. W pierwszej chwili pomyślałam o upieczeniu brownie. Zaczęłam wertować  moje notatki, zeszyty i książki z wypiekami!
W końcu  książka sama otworzyła się na francuskim murzynku.
Pomyślałam (to jest to!), że to ciasto jest idealne do lampki czerwonego wytrawnego wina na zakończenie posiłku i nie pomyliłam się!
Wypiek ten polecam jeśli ktoś lubi ciężkie, czekoladowe ciasta i nie siedzi z kalkulatorem w ręku licząc sobie ciągle kalorie.

Czasem lubię wiedzieć skąd dane danie czy ciasto  pochodzi i z czym go podać. Gotując lubię mieć wszystko idealnie skomponowane, od pierwszego dania do deseru, wliczając w to napitek (jeśli takowy mam zamiar podać)!
Francuski Le Nègre to nieprzypadkowo specjalność akwitańska. W Akwitanii produkuje się czerwone wina bordoskie, które świetnie pasują do czekolady.
Połączenie czekolady i wina nie powinno chyba nikogo zbytnio dziwić! Ja gdy pomyślę o winie i czekoladzie - to połącznie wydaje mi się po prostu idealne!
Bo każde wino słodkie przy słodkiej czekoladzie zawsze staje się mdłe, a kwaskowatość wina czerwonego uwydatnia słodycz ciasta, a to rewanżując się podkreśla moc i bukiet wina.
Składniki:
200 g dobrej gorzkiej czekolady
200 g masła o zawartości tłuszczu minimum 82%
200 g białego cukru
4 jajka z wolnego wybiegu

 Wykonanie:

Oddzielam żółtka od białek. Pokruszoną czekoladę wkładam do garnuszka, dodaję masło i wstawiam garnuszek do większego naczynia z gotującą się wodą. Czekoladę z masłem podgrzewam, aż się rozpuszczą. Żółtka ucieram z połową cukru, gdy masa, łączę ją z rozpuszczoną czekoladą i zdejmuję z ognia. Białka ubiłam na sztywno z pozostałym cukrem, następnie delikatnie łączę z pozostałą masą.

Boki i dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia. Wlewam do tortownicy masę, wyrównuję wierzch szpatułką i wstawiam ciasto do piekarnika. Piekę około 40 minut w temperaturze 180 °C.

Upieczone ciasto studzę około 10 minut i wyjmuję z tortownicy oraz usuwam papier.

Ja dodatkowo udekorowałam mój ciasto cząstkami filetowanej pomarańczy.

Ciasto można podać ciepłe do czerwonego wina lub ostudzone z bitą śmietaną do kawy czy herbaty.

Jak filetować pomarańczę?!, jak filetuję pomarańczę?:
Odkrawam czubek i spód owocu. Ostrym nożem pionowymi ruchami ścinam skórkę z pomarańczy (skórkę ścinam razem z albedo czyli białą częścią pod skórką). Z obranej pomarańczy, wycinam kształtne cząstki pozbawione błonek.
 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...