sobota, 25 czerwca 2016

chłodnik na zsiadłym mleku z botwiną, ogórkiem, rzodkiewką i koperkiem

Na upały najlepszy na obiad chłodnik!  A co mamy ? najpyszniejszego z naszych sezonowych warzyw : oczywiście, że botwinę, ogórki gruntowe i rzodkiewki! W chłodniku nie może zabraknąć także aromatycznego koperku i szczypiorku. Bazą chłodnika musi być oczywiście schłodzone prawdziwe wiejskie mleko, które świetnie chłodzi organizm w upały.
Dziś można spotkać różne kombinacje w przepisach na chłodnik!  nawet jogurty w składzie. Jak ktoś chce może zrobić chłodnik i na jogurcie czy kefirze.
Ja jednak preferuję chłodnik na prawdziwym zsiadłym wiejskim mleku! 
Nie tym z marketu, ale na mleku, które było od prawdziwej wiejskiej krowy!
Mój chłodnik będzie prosty, taki jak jadano kiedyś w kuchni polskiej - wiejskiej, chłopskiej.
Kiedyś zsiadłe mleko było jedną z popularniejszych potraw w staropolskiej kuchni, które było wyjmowane z chłodnej piwnicy i podawane z kaszą gryczaną lub ziemniakami okraszonymi skwarkami.
A dziś zsiadłe mleko, a co dopiero skwarki są passé. Na topie jest kuchnia fit, mleko bez laktozy! bo przecież większość społeczeństwa jest uczulona na ten składnik w mleku.
 
Ja jednak wolę kuchnię chłopską, bo nie podążam za trendami i nowinkami. Najprostsze jest najlepsze i najpyszniejsze.
 
 
 Składniki:
2,5 l prawdziwego, wiejskiego zsiadłego mleka (ja chłodnik robiłam w większej ilości, aby mieć obiad na dwa dni)
mały pęczek botwiny + 3 średnie buraki (mój pęczek botwiny był spory i miał akurat wyrośnięte 3 buraki)
szczypior od cebuli dymki lub pęczek  szczypiorku
300 g małych ogórków gruntowych (u mnie ogórki ważyły 300 g po obraniu)
pęczek rzodkiewek
pęczek koperku
sól do smaku
sok połowy cytryny (opcjonalnie)
 
dodatkowo do podania z chłodnikiem:
u mnie pieczone młode ziemniaki i jaja ugotowane na twardo
 
Wykonanie:
Botwinę dokładnie wypłukałam, buraki obrałam. Liście botwiny posiekałam, a buraki starłam na tarce o grubych oczkach.
Posiekane liście botwiny i starte buraki zalałam w garnku małą ilością wody i ugotowałam do miękkości. Następnie studziłam wstawiając garnek z botwiną do zlewu z zimną wodą.
W tym czasie obrałam ogórki i pokroiłam w drobną kostkę, a rzodkiewki w plasterki.
Szczypior i koperek drobno posiekałam.
Jaja ugotowałam na twardo i pokrajałam w ćwiartki.
Zsiadłe mleko roztrzepałam, dodałam do niego wystudzoną botwinę, pokrojone ogórki i rzodkiewkę oraz posiekany szczypiorek oraz koperek.
Całość doprawiłam solą do smaku oraz sokiem z cytryny.
Chłodnik na koniec dobrze schłodziłam.
Podałam z pieczonymi młodymi ziemniakami i jajkiem na twardo pokrojonym w ćwiartki.
 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...