środa, 29 czerwca 2016

cerkiew w Smolniku - czyli zabytki Bieszczad moim okiem cz.1.

Będąc na chwilę na początku czerwca w Bieszczadach, zobaczyliśmy m.in cerkiew w Smolniku. Teraz wiem, że będąc następnym razem w Bieszczadach chciałabym zobaczyć więcej takich perełek architektury drewnianej wkomponowanej w krajobraz tego regionu Polski.
 Dziś napiszę kilka słów o pięknej cerkwi w Smolniku - obiekt na pewno warty zobaczenia jeśli ktoś lubi drewniane obiekty sakralne. Ja lubię miejsca gdzie czuje się magię miejsca, ducha przeszłości! Mnie zawsze urzeka jeszcze to, że coś stoi na uboczu, pośród starodrzewu. Lubię stare drzewa, stare budynki, które mają swoją historię i przeżyły ludzi, obserwowały wiele wydarzeń.

Jak to było z cerkwiami bieszczadzkimi w czasach powojennych?
W latach powojennych podobno uległo zniszczeniu dwie trzecie ze 150 bieszczadzkich cerkwi.  W tym czasie następowała masowa rozbiórka takich obiektów.
Tą część, którą zamieniono na kościoły, przetrwała do dziś. Władze w tamtych czasach były przeciwne takim praktykom i parafianom rzymskokatolickim utrudniały przejmowanie cerkwi. Świątynie albo były rozbierane lub wykorzystywane przez PGR-y na pomieszczenia gospodarcze, co prowadziło do szybkiej dewastacji takich miejsc. 
W wysokich Bieszczadach zniszczono prawie wszystkie cerkwie. Dziś można się jedynie domyśleć, gdzie stały cerkwie - tam gdzie możemy spotkać skupiska starych drzew!


Cerkiew w Smolniku położona  jest na wzgórzu ok. 300 m od szosy Ustrzyki Górne - Lutowiska. Obiekt znajduje się na szlaku Architektury Drewnianej. Kiedyś ten obiekt sakralny był cerkwią grekokatolicką pw. św. Michała Archanioła, a obecnie jest to kościół rzymskokatolicki pw. Wniebowzięcia NMP.
Obecnie gromadzą się w tej świątyni mieszkańcy Drewnicza, Procisnego, Smolnika i Żurawina.





Słów kilka o wsi Smolnik i cerkwi w Smolniku:

Cerkiew w Smolniku jest jednym z niewielu śladów po wsi Smolnik, która po II wojnie światowej znalazła się w granicach ZSRR, a w 1951 roku, w wyniku regulacji granic - w granicach Polski. Po powrocie do Polski w 1951 roku, w opuszczonych domach nikt się nie osiedlił i zostały rozebrane na opał. Pozostała tylko cenna drewniana cerkiew.
Wspomnę tu, że cerkiew w Smolniku to jedyna zachowana w Polskich Bieszczadach budowla w stylu bojkowskim.
Na terenie Polski w obecnych granicach podobne cerkwie znajdowały się m.in w Stuposianach, Caryńskim, Wołosatym.

Z tablicy informacyjnej stającej przy cerkwi - dowiedziałam się, że mieszkańców Smolnika przesiedlono do wsi  Hawriłowka w rejonie nowoworoncowskim z nakazem pracy (Ukraina), a okoliczne tereny zasiedlono osadnikami z nakazem pracy. Zabudowania wsi razem dzwonnicą, która stała przy cerkwi - stopniowo rozebrano. Świątynia przetrwała choć przez lata była narażona na dewastacje i włamania. Została przejęta przez nowo zawiązujące się Państwowe Gospodarstwa Rolne i okresowo składowano w niej siano.
 
Kilka dat z historii cerkwi:
* w 1956 roku umieszczono ją w wykazie zabytkowych cerkwi;
* w 1969 roku wpisano ją do rejestru zabytków, co umożliwiło przeprowadzenie w latach 69-70 remontu ze środków państwowych (przywrócono jej wówczas pokrycie gontem). Pomimo tego, że cerkiew została wyremontowana pozostała w dalszym ciągu bez gospodarza i stałej opieki;
* w 1973 roku po długich staraniach udało się miejscowej społeczności rzymskokatolickiej przejąć opuszczoną cerkiew na cele kultowe!;
* w 2013 roku cerkiew wpisano na listę światowego dziedzictwa UNESCO;



Podobno prawdziwa  (historyczna)  wieś Smolnik z XVI wieczną metryką leżała nieco dalej niż obecnie. Smolnik był w dawnych czasach wsią zamieszkałą głównie przez Bojków. Nie było tam kościołów - najbliższa parafia rzymskokatolicka znajdowała się w Polanie, a więc miejscowi Polacy korzystali z posług religijnych w świątyni greckokatolickiej.


Mieliśmy szczęście, świątynia była otwarta, nie można było wejść!, ale dało radę zobaczyć przez okratowanie ołtarz.

Wnętrze świątyni obecnie to:
* ikony Hodigiti i Zaśnięcie Matki Bożej są kopiami XVI wiecznych ikon ze Smolnika eksponowanych w Muzeum Narodowym we Lwowie,
* carskie wrota i tabernakulum pochodzą z innych świątyń,
* na ścianach i sklepieniu sanktuarium znajdują się polichromie patronowe poddane konserwacji w 2009 roku. W nawie na ścianie graniczącej z sanktuarium zachowała się polichromia konserwowana w 1969. W 2009 roku została ponownie poddana pracom konserwatorskim, wykonano także - korzystając ze zdjęć sprzed 1969 roku aranżację nie zachowanego górnego fragmentu kompozycji malowidła.


Urzekł mnie żyrandol  zrobiony z poroża!
 
Poniżej zdjęcie z tablicy informacyjnej stojącej przed cerkwią.
 

Obok cerkwi znajduje się cmentarz na którym zachowało się kilka nagrobków. Podobno pierwotnie był tu cmentarz cerkiewny oraz grzebalny.
 
Cerkiew, a obecnie kościół w Smolniku, ma bardzo ciekawą historię i korzenie. Mam nadzieję, że znajdę chwilę, żeby zgłębić ten temat, Dziś opisałam to co widziałam i zastałam będąc przejazdem w Smolniku.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...