niedziela, 5 lipca 2015

"Droga życia" - w drodze nie tylko po muszle ! - moim okiem o filmie

 Mnie po prostu fascynuje szlak jakubowy - dlatego tego filmu nie mogłam sobie odpuścić ! To nie film gdzie można spodziewać się zwrotów akcji - bo przecież nie o to chodzi w takich produkcjach. Nie będę się dziś rozpisywała, przejdę od razu do krótkiego opisu o czym jest "Droga życia" i jak ja go odebrałam.
 O czym jest film ?
Amerykański lekarz odbiera pewnego dnia telefon z Francji z informacją, że jego jedyny syn Daniel nie żyje.  Podczas rozmowy dowiaduje się, że zginął  w czasie burzy w Pirenejach (pierwszego dnia pielgrzymki do Santiago de Compostella).
Po otrzymanym telefonie wybiera się do Europy po zwłoki syna. Na miejscu kremuje syna oraz dowiaduje się co to jest szlak św. Jakuba i koniec końców postanawia przejść cały szlak za syna (można by nawet rzec z nim) ! Wędrując szlakiem św. Jakuba rozsypuje prochy syna w ważniejszych miejscach na szlaku.
Przy okazji wędrówki szlakiem poznaje najpierw Holendra Joosta, później Kanadyjkę Sarah i irlandzkiego pisarz Jacka. Jak by nie patrzeć wszyscy oni znaleźli się na życiowym zakręcie i szukają pomysłu co ze sobą zrobić.

Jak ja odebrałam ten film i o czym on tak naprawdę jest ?
Zazwyczaj to dzieci chcą być jak rodzic, albo idą w ślady rodzica. W tym filmie jest na odwrót (to ojciec rusza na pielgrzymkę za syna, żeby uczcić jego pamięć). Wzruszające są motywy gdy ojciec wędrując szlakiem ma przebłyski, że widzi swojego syna.
Ten film tak naprawdę mówi o potrzebie posiadania prawdziwych przyjaciół. Ja po raz kolejny przekonałam się, że w każdym człowieku można dostrzec zalety, które to są ukryte pod powłoką, pod tzw. powierzchownością. Nie należy na innych patrzeć tylko powierzchownie :)
Bohaterowie filmu (mimo że pełni słabości, wad, śmieszności - szczególnie Holender) wraz z ubywającymi kilometrami - wychodzi z nich to lepsze "ja".  Ja na pewno chciałabym spotkać takie osoby w czasie swojej wędrówki. :)
Co głównym bohaterom filmu dała ta pielgrzymka ?
* Sarah szła "rzekomo" po to, żeby rzucić palenie - ale jak się okazało prawdziwym powodem było zmierzenie się i pogodzenie z przeszłością (toksyczny związek, aborcja). Myślę, że  wybaczyła sobie to co zrobiła,
 *Joost chciał stracić zbędne kilogramy - a jak się okazało na koniec żona chciała się z nim rozstać! (a jego obżarstwo w filmie zostało pokazane przewrotnie),
*Jack liczył na to,  że odzyska wenę pisarską ? - a tak naprawdę dokonała się w nim wewnętrzna przemiana.
*Tom - wędrował za syna - a tak naprawdę myślę, że zrozumiał jego śmierć, pogodził się z nią i pożegnał się z nim!
Każda z tych osób dostała więcej niżby mogła oczekiwać po tej pielgrzymce !
Podsumowując: Może i naiwnie odebrałam film, ale chciałabym widzieć w ludziach tylko dobro. Myślę, że pomimo szorstkiej powierzchowności - ludzie posiadają te dobre i wartościowe cechy!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...