sobota, 2 maja 2015

mniszek lekarski - drogocenny aczkolwiek niedoceniany chwast !

Dziś będzie o roślinie, która rośnie dosłownie wszędzie - łąki, przydroża, ogrody, pastwiska. Kto z nas nie zna mleczy (u mnie tak się nazywało tę roślinę) lub bardzo wielu znana jest ona pod nazwą dmuchawca. Chyba każdy jako dziecko zrywał przekwitnięte mlecze i zdmuchiwał je - zostawał wtedy tylko łysy badyl.
Nie sposób nie zauważyć kwitnących mleczy, kiedy ozłacają nam co wiosnę pola na wsiach i trawniki w miastach.

Mniszek lekarski (Taraxacum officinale)
Inne nazwy ludowe mniszka (pod którymi jest znany): świński mlecz, mlecz lekarski, brodawnik mleczowaty,  podróżnik mleczowaty, dmuchawiec, lwi ząb, wilczy ząb, pąpawa, wołowe oczy, wole oczy, męska stałość, mlecznicza, mleczaj.


Przez wielu mniszek (mlecz) traktowany jest jak wróg wypielęgnowanych ogrodów i podwórek (tępi się go i kosi).
Nie zawsze jednak tak było. Kiedyś był podobno nawet  specjalnie uprawiany i hodowany. Nie mogło go zabraknąć w diecie naszych przodków (szczególnie na przednówku).
Dziś mamy cały rok zielone rośliny - sałaty, rukole, szpinaki - zapakowane w foliowe torby i możemy je kupić przez cały rok. Czy one są zdrowe - każdy mądrzejszy doskonale wie, że nie.
Na przednówku lub wczesną wiosną - warto sięgnąć po chwasty. Każdy dbający o swoją dietę i swoje zdrowie powinien wyciągnąć po nie rękę.
Niedoceniane chwasty mogą być dla nas nie tylko pożywieniem, ale i lekarstwem. Aptekę i pożywienie mamy często pod nogami - tylko trzeba spojrzeć najpierw pod te nogi. Ale wielu po prostu nie chce patrzeć na to co rośnie mu pod nogami i po czym depta !
 Muszę tu jeszcze wspomnieć taką kwestię, że wielu starszych ludzi traktuje pospolite rośliny - chwasty (myślę tu o ludziach na wsi) jako pożywienie dla zwierząt gospodarskich (króliki, krowa itd.) A młodzi wolą pobiec na market kupić paczkowany mix sałat lub szpinak. Bo kto by jadł zielsko z pola ? To są moje odczucia.

Jak wygląda mniszek lekarski ? (to dla tych, którzy chcieliby sobie pozbierać mniszka, a nie wiedzieliby jak wygląda - ale myślę, że raczej takich nie ma :).
*Ma długie, głęboko wcinane liście i długi rozgałęziający się mięsisty korzeń (zewnątrz brunatny, wewnątrz biały),
*Gdy złamiemy łodygę mlecza wypływa z niego biały sok mleczny,
*Kwiaty są jaskrawożółte, osadzone w koszyczku, który wyrasta na sztywnej łodydze,
* Po przekwitnięciu kwiatu, pozostają owocki, opatrzone puchem, które łatwo odrywają się od rośliny.

Co zawiera mniszek lekarski i na co działa ? (ogólne wiadomości)
Zawiera m.in WIELOCUKRY (pektyna, inulina - głównie w korzeniach), SUBSTANCJE ŻYWICOWE, KWASY ORGANICZNE (kwas foliowy), SOLE MINERALNE (potas, fosfor, wapń), ZWIĄZKI GORCZYCOWE, FITOSTEROLE, GARBNIKI.
Roślina ta dzięki związkom goryczkowym poprawia proces trawienie, szczególnie pobudza do pracy wątrobę i woreczek żółciowy. Uaktywnia też pracę nerek - powodując oczyszczenie organizmu z różnego rodzaju złogów.
Ziele i korzeń mniszka zawierają także kwas foliowy - zaliczany do witamin krwiotwórczych, którego brak w organizmie może spowodować anemię złośliwą - która jest zaliczana do chorób nieuleczalnych.
Ponadto ziele jest zalecane pomocniczo w chorobach pęcherza moczowego. Sok z niego jest wskazany w złej przemianie materii, otyłości, niestrawności.
Mniszek zapobiega miażdżycy, oczyszcza krew, leczy hemoroidy, oraz reumatyzm.

Kiedyś przekazywano sobie wiedzę z pokolenia na pokolenie. Dziś wiele rzeczy się bada i stara wiedza potwierdza się.  :)
Wspomnę tu, że już w starożytności używano mniszka jako leku przeciwko cierpieniom wątroby, pęcherzyka żółciowego i zaburzeniom trawienia. Wykryto w mniszku związek kwas cerotynowy - działający bakteriostatycznie na prątki gruźlicy.
Stwierdzono również, ze mniszek korzystnie działa na początkach cukrzycy.

Gdzieś wyczytałam kiedyś, że jedna z nazw tej rośliny, a mam tu na myśli określenie "mniszek" pochodzi od tego, że po zdmuchnięciu pozostaje łysa główka, otoczona wieńcem zeschniętych listków. Owa łysa główka przypomina ogoloną głowę mnicha. Faktycznie nie trzeba wyobraźni, żeby to stwierdzić.
 Mnie się akurat to skojarzenie co do określenia tej rośliny bardzo podoba :).

Zdjęcia mniszka zrobiłam na swoim podwórku. Niestety nie jest to materiał do przetwarzania - w czystej okolicy nie mieszkam. Po surowiec muszę wybrać się za miasto.
Podwórka nie skosiliśmy - po prostu zrobiło się wesoło przed domem. W jednym momencie dosłownie zażółcił się złoty dywan cieszący nasze oczy :). Nigdy jeszcze nie było go tyle na naszym trawniku.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...