poniedziałek, 4 maja 2015

krupnik na mięsie z królika z kaszą jaglaną

Lubię poznawać nowe smaki, ale nigdy w mojej kuchni nie było nie wiadomo jakich eksperymentów. Dla mnie prostota to jest najlepsze wyjście. Pożywienie ma być dla ciała lekarstwem i ma nam dostarczyć energii i sił.
Nigdy w swojej kuchni nie używałam kostek rosołowych, przyprawek typu maggi i tzw. "kucharków".Nie mogę patrzeć w sieci na przepisy z kostkami rosołowymi.  Ale co kto lubi i jak uważa. Co do mnie - wolę dłuższą chwilę poświęcić na ugotowanie dobrego wywaru warzywnego lub rosołu na dobrym mięsie. Mogłoby się wydawać, że zajmuje to nie wiadomo ile czasu, ale wystarczy tylko chwila, żeby nastawić garnek z rosołem. Wszystko gotuje się samo.
Mój Pan ostatnimi czasy będąc gdzieś i jeżeli mu coś nie smakuje - wymyślił sobie określenie "under" czyli poniżej. Nie ruszy wielu przetworzonych rzeczy. Ja mam tak samo - odzwyczailiśmy się od przetworzonej żywności.  A wcześniej bardzo dawno temu - różnie to bywało. Nie dlatego uczyłam się gotować - żeby sięgać po to co jest gotowe, przetworzone i do przygotowania w 5 minut.
Ciepła pożywna zupa, w chłodniejszy dzień - to jest to co nas rozgrzeje i doda nam sił.
Nie super zdrowe zimne koktajle na owocach, zimne soki owocowe - tylko gorąca zupa.
Taki krupnik jaki dzisiaj  ugotowałam (dziś z kaszą jaglaną) nie wymaga nakładów pracy, gotuje się sam :).
  Kaszę jaglaną nabywałam zanim nastała epoka internetu (zanim miałam do niego jakikolwiek dostęp) i przed czasami blogów kulinarnych. W mojej kuchni zupy z kaszą jaglaną często dojadałam sama, mój Pan się buntował ! Teraz się do niej przekonał i zjada ją nawet samą jako dodatek do drugiego dania.
Wszystko zawsze małymi krokami. :)
Składniki:
przednie łapki królika (mięso z wiejskiej zagrody) i miałam kawałek combra (środkowa część królika)
4-5 ziemniaków
2 marchewki
pietruszka
cebula
ja dałam połowę szklanki kaszy jaglanej (tyle mi  zostało w słoiku)
kilka ziarenek ziela angielskiego
2 listki laurowe
sól himalajska do smaku
Wykonanie:
Mięso dokładnie płuczę, wrzucam do garnka i zalewam przefiltrowaną wodą. Ja wlałam wody tyle, żeby mięso było przykryte i jeszcze trochę. Marchew i pietruszkę - skrobię. Kroję w drobną kostkę. Dorzucam do mięsa. Dodaję też do garnka listki laurowe, ziarenka ziela angielskiego i opaloną cebulę (tak jak do rosołu). Solę do smaku. Gotuję do miękkości mięsa. Gdy mięso jest już prawie miękkie dodaję pokrojone w kostkę ziemniaki i kaszę jaglaną. Zdejmuje garnek z ognia gdy już wszystko jest miękkie. Ziemniakom i kaszy wystarczy 15 minut. Rozlewam na talerze. Doprawiam świeżo mielonym czarnym pieprzem. Podaję.

Piękna pełnia księżyca podczas wieczornego spaceru z psami :).

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...