sobota, 23 maja 2015

domowy makaron spaghetti (z mąki pszennej i jajek)

Ciągle słyszę  zewsząd, w dzisiejszych czasach kto by robił to albo tamto ? Domowy makaron ? Kto by go zagniatał ! Mnie zajmuje jego zagniecenie 8 minut (tyle czasu gotuje mi się kawa w kawiarce na gazowym palniku). W czasie odpoczywania ciasta wychodzę z psami.
Wałkowanie i krojenie go to niezłe ćwiczenia na mięśnie rąk (10 minut - nawet i nie). W czasie gotowania wody na makaron wstawiam pranie lub zmywam naczynia - zmywarki nie mam taka współczesna ze mnie gospodyni :).

Mój Pan chciał spaghetti - ale nie z makaronu ze sklepu. Nie mam maszynki do makaronu. Makaron spaghetti (cieniutki) - domowy można sobie zrobić maszynką do makaronu. Myślę, że bez maszynki radzę sobie całkiem nieźle z zrobieniem makaronu. Mogłam rozwałkowane ciasto na makaron pokroić na cieńsze paski niż na domowe tagliatelle. Ale chciałam zimitować makaron na spaghetti, więc przekręciłam sobie gotowe ciasto przez starą ręczną maszynkę do mielenia mięsa.
Paski makaronu wyszły dużo grubsze niż gotowy makaron spaghetti lub taki który uzyskamy przekręcając przez maszynkę do makaronu.

Dlaczego robię domowy makaron ?
Makaron robię z mąki i wiejskich jajek. Makaron ze sklepu - jeśli jest jajeczny - mamy w nim jajka w proszku, idąc dalej kury karmione są mączkami i karmami (produkowanymi przez Monsanto). Na dodatek jeśli nabywamy makaron z pszenicy durum lub z robimy w domu makaron z semoliny (mąka popularna na południu Europy) to nie wiemy czy to nie jest mąka z pszenicy modyfikowanej genetycznie. U nas w Polsce jak na razie jest zakaz GMO. Ale w Unii Europejskiej nie ma jednolitej polityki w sprawie GMO, zostawia ona autonomię w tej sprawie państwom członkowskim. Wyczytałam dodatkowo, że  Włochy to największy eksporter twardej pszenicy w Europie. Okazuje się, że roślina powstała dzięki laboratoryjnemu „bombardowaniu” nasion promieniami rentgenowskimi i wysokoenergetycznymi neutronami. Blisko 200 odmian pszenicy jest wynikiem tzw. mutagenezy radiacyjnej bądź chemicznej.
Na dodatek wszystko w sklepie jest pakowane w folię ! Właśnie jestem na etapie szukania informacji na temat toksyczności folii i plastiku (mam nadzieję w niedługim czasie napiszę o tym kilka zdań).


Wykonanie: Nie będę po raz kolejny pisać jak zrobić domowy makaron. Dałam linka do przepisu. Tym razem nie rozwałkowywałam ciasta i nie kroiłam go - wrzucałam po kawałku do ręcznej maszynki do mielenia mięsa. Trochę ciężko szło - ale kiedyś się tylko  takimi maszynkami wszystko się mieliło.
Wyjęłam tylko z przodu maszynki nożyk (pomaga on dokładniej mielić np. mięso jak przepuszczamy je przez taką maszynkę).
Przepuszczając ciasto na makaron przez maszynkę - nie miałam zamiaru go mielić tylko nadać mu kształt :).

Co do smaku makaronu - smakuje inaczej niż ten ze sklepu. Nam smakowało. Zawsze jest wybór zdrowsze w domu lub pójście na łatwiznę i zjedzenie tego niezdrowego ze sklepu. 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...