poniedziałek, 2 marca 2015

czerymoja, cherymoja, flaszowiec peruwiańki - zaginiony owoc Inków

Czasem tak mam, że muszę zrobić porządek  na dyskach w komputerach i na dyskach przenośnych. Zostawić i skatalogować dobre zdjęcia, a te gorsze usunąć.
 
Dziś przeglądając dysk przenośny natrafiłam na zdjęcia czerymoi. Robione były jesienią. Spotkałam wtedy któregoś dnia w supermarkecie ów owoc. Leżał ostatni i bardzo dojrzały. Widać to na ostatnim zdjęciu, bo dosłownie sok z niego ciekł. Ale wzięłam bo była ciekawa smaku tegoż owocu, bo zapach mi się podobał.
Przed konsumowaniem, obfotografowałam go. Dziś chciałam o nim kilka zdań napisać. Mnie owoc czerymoi smakował jak dojrzały melon. Mój Pan natomiast nie miał na niego ochoty.
Podobno każda odmiana czerymoi smakuje inaczej. W niektórych można wyczuć nuty bananowe z domieszką ananasa, truskawkowe, brzoskwiniowe, gruszkowe.


CZERYMOJA, CHERYMOYA, FLANSZOWIEC PERUWIAŃSKI (Annona cherimola)

Czerymoja jest owocem flanszowca peruwiańskiego. Roślina ta wywodzi się z tropikalnych lasów Ameryki Południowej (obecnie rośnie na wszystkich kontynentach). Uprawiana jest w Ameryce Południowej i Środkowej, w USA (Kalifornia, Floryda), w Azji Południowej, a w Europie - w Portugalii, Hiszpanii i we Włoszech.
 Mnie kształtem czerymoja przypomina zielonego melona, w środku ukrywa kilkanaście czarnych ziaren  otoczonych kremowym i mięsistym miąższem. Miąższ konsystencją przypominał budyń. Pestki czerymoi są niejadalne (ich zawartość jest trująca). Niejadalna jest także skórka owocu. Owoc ma wielkość pięści.
 
Owoce czerymoi oprócz tego, ze można je jeść na surowo - można je dodawać do sałatek owocowych, ciast czy zrobić z nich przetwory.
Ja czerymoję skonsumowałam przekrawając ją na pół, wyjadając miąższ łyżeczką. Podobno najlepiej jeść dobrze schłodzoną.
 
 Kupując czerymoję najlepiej wybierać owoce dość ciężkie i miękkie (tak jak awokado). Można je potrzymać w domu, kilka dni, żeby zmiękły. Nie przeszkadza też jeśli skórka czerymoi jest zbrązowiała.
U nas na rynku owoce flanszowca są prawie nieznane, ze względu na małą trwałość i trudności z przechowywaniem. Podobno można spotkać w handlu puszkowane przetwory z flanszowca (ja jednak nigdy się nie spotkałam, albo po prostu nie zwracałam uwagi). 
 
Flanszowiec to pól zimnozielony krzew lub drzewo o wysokości dochodzącej do 7m.
 
 CIEKAWOSTKI dotyczące czerymoi:
* zwana jest zaginionym owocem Inków (zachowały się indiańskie naczynia w ich kształcie).
*Mark Twain okrzyknął ją najsmaczniejszym owocem świata (jadał ją na Hawajach).
 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...