niedziela, 31 sierpnia 2014

koktajl z jarmużu, jabłka i banana

Spotkałam u siebie na targu jarmuż - pewnie spożytkuje go głównie do koktajli.
Dziś zapraszam na jeden z nich - mnie on starczył za kolację po długim treningu.
Ciemnozielone liście jarmużu to obfite źródło karotenoidów, a wśród nich antyutleniacza beta -karotenu oraz znacznych ilości luteiny i zeaksantyny, przyjaznych oczom. Jarmuż zawiera także sporą dawkę wapnia, sporą porcję witaminy K.

Składniki:
2 liście jarmużu
jabłko mniejsze
banan
szklanka wody

Wykonanie:
Liście jarmużu dokładnie płuczę. Jeżeli łodygi są bardzo twarda to oddzielić je od liścia (a jeśli blender da radę je zmiksować to zostawić. Do blendera wrzucam liście jarmużu (połamane), dodaję jabłko (obrane, bez gniazd nasiennych) i obranego, podzielonego banana. Na koniec dolewam szklankę wody. Miksuję wszystko na gładką i jednolitą konsystencję. Przelewam do szklanki.


sobota, 30 sierpnia 2014

mango lassi - koktajl z mango, jogurtu i wody

 Lassi - to indyjski napój sporządzony z jogurtu, wody i przypraw dla orzeźwienia w upalne dni. Tradycyjne lassi jest słone i przyprawione chilli. Współcześnie popularność zdobyła słodka odmiana tego napoju, przyprawiona wodą różaną i różnymi owocami (cytryną i mango).
Lassi spożywane jest również w Turcji - gdzie głównie składa się z jogurtu, wody soli i cytryny.
  U mnie dzisiaj lassi w wersji słodkiej z dodatkiem soczystego owocu mango.
Spotkałam bardzo dojrzałe owoce mango jedno kupiłam z zamiarem wykorzystania go do curry z piersi kurczaka i mango a drugie do przyrządzenia dzisiejszego mango lassi.
Miałam bardzo dojrzałe i słodkie mango, więc mojego koktajlu nie dosładzałam.

Składniki:
jogurt naturalny
dojrzały owoc mango
odrobina miodu (opcjonalnie)
zmielony kardamon (opcjonalnie)
dodatkowo - kostki lodu dla orzeźwienia

Wykonanie:
Mango obieram, wyjmuję z niego pestkę. Wrzucam obrany owoc do blendera, dodaję jogurt naturalny, szczyptę mielonego kardamonu, kilka kostek lodu. Miksuję do uzyskania jednolitej konsystencji. Przelewam do szklanki.

piątek, 29 sierpnia 2014

surówka z marchwi i jabłka

Pamiętam tą surówkę z dzieciństwa, mama często przygotowywała ją zimą do niedzielnego obiadu.
Bardzo ją lubię, czasem też ją przygotowuję. Tania, szybka i pyszna.
Wielu lubi, kiedy jest przygotowana z samej marchewki i jabłka. Ja dodaję do niej odrobinę jogurtu bądź oliwy i skrapiam odrobiną soku z cytryny. I jeśli jabłko jest mało słodkie dodaję łyżeczkę cukru bądź miodu.

Składniki:
3 duże marchewki
1 większe jabłko
1 łyżeczka jogurtu naturalnego bądź oliwy
1 łyżeczka cukru bądź naturalnego płynnego miodu
sok z ćwiartki soczystej cytryny
 
Wykonanie:
Marchew i jabłko obieram. Ścieram na tarce o drobnych oczkach. Wrzucam do salaterki, dodaję jogurt bądź oliwę. Jeśli jabłko jest mało słodkie łyżeczkę cukru lub płynnego naturalnego miodu. Skrapiam sokiem z cytryny. Dokładnie mieszam.
 
Surówka z marchwi i jabłka to klasyka, a tu na blogu surówka z marchwi i pomarańczy - już mniej klasycznie, ale też smacznie.

czwartek, 28 sierpnia 2014

curry z piersi kurczaka i mango

Dziś curry z piersi kurczaka i owocu mango. Byłam ciekawa połączenia smakowego kurczaka, soczystego owocu mango i mleczka kokosowego.  Mnie smakowało bardzo, mojemu łasuchowi mniej. Choć już łączyłam mięso i owoce w mojej kuchni:
To jednak to curry to nie jego połączenie smakowe. Ja zapewne do niego wrócę.
Polecam wielbicielom takich smaków.
 Składniki:
1 pojedyncza pierś z kurczaka
1 dojrzały owoc mango
puszka mleczka kokosowego
cebula
1-2 płaskie łyżeczki czerwonej pasty curry
do podania :100 g ryżu basmati lub jaśminowego
1 łyżka klarowanego masła
 
Wykonanie:
Pierś z kurczaka oczyszczam z błonek i kroję w kostkę. Mango oddzielam od pestki, obieram i kroję w kostkę. Cebulę obieram i kroję w drobniutką kostkę.
Ryż gotuję na sypko w osolonej wodzie.
Na patelni rozgrzewam klarowane masło i szkle na nim pokrojoną w drobną kostkę cebulę, dodaję pastę curry. Mieszam, żeby cebula połączyła się z pastą curry. Wrzucam w następnej kolejności na patelnię pokrojoną w kostkę pierś kurczaka. Obsmażam ją z około 2 minuty z każdej strony i dodaję pokrojone w kostkę mango. Wlewam mleczko kokosowe (ja wlałam samą śmietankę, wodę na samym dnie puszki zostawiłam, a zrobiłam to po to, żeby szybciej uzyskać gęsty sos).
Całość zagotowałam i pogotowałam jeszcze z 2 minuty - żeby sos odrobinę zgęstniał.
Nie gotowałam dalej mojego curry, żeby z mango nie zrobiła się paćka (nie powinno się rozpadać).
Podałam z ugotowanym na sypko ryżem basmati.
 Przepisy na curry na blogu:

środa, 27 sierpnia 2014

wiejski kurczak pieczony z jabłkami

Tym razem z jabłkami upiekłam kurczaka - bo przywieziony został ze wsi oprawiony i nie mrożony.
Nie musiałam czekać, aż się rozmrozi na dolnej półce w lodówce. Mogłam go od razu natrzeć marynatą, odstawić- żeby mięso przeszło przyprawami i upiec nie zaprzątając sobie nim zbytnio głowy.
Padło na kurczaka - nie na kaczkę bo krócej się go piecze. A na doglądanie kaczki czasu dzisiaj  brak.
Kaczka wyląduje na talerzu innym razem z jakiejś konkretnej okazji, albo i bez okazji.
Zresztą kurczak z jabłkami smakuje nie gorzej od kaczki z jabłkami.
Poza tym kurczaka w całości przyrządzam rzadko - tylko jak mam tego wiejskiego.
 Wyszło pysznie :) Polecam !

 Składniki:
1 wiejski kurczak
3 kwaśne jabłka (ja miałam odmianę paulared)
cynamon (opcjonalnie)
łyżeczka ostrej papryki (lub łagodnej)
2 żabki czosnku
pół łyżeczki soli
świeżo mielony czarny pieprz
łyżka majeranku
2 łyżki oliwy

Wykonanie:
Dokładnie kurczaka myję i osuszam. Do miseczki wlewam oliwę, dodaje starte na tarce o drobniutkich oczkach ząbki czosnku, majeranek, paprykę w proszku, sól i odrobinę świeżo mielonego czarnego pieprzu. Mieszam dokładnie składniki marynaty. Nacieram nią kurczaka za pomocą pędzelka na zewnątrz i w środku (dokładnie). Ostawiam go do lodówki na minimum 30 minut (żeby mięso przeszło marynatą).
Przed wyjęciem kurczaka z lodówki, jabłka obieram, kroję na ćwiartki, a ćwiartki na połówki. Posypuję jabłka majerankiem i cynamonem (opcjonalnie) - jeśli ktoś lubi.
Takimi jabłkami wypycham kurczaka.
Następnie układam go na blasze brzuchem do dołu.
W trakcie pieczenia kilka razy zaglądałam do niego, przewracałam go, żeby opiekał się równomiernie i polewałam tłuszczem, który się z niego wytopił - po to, żeby mięso nie było wysuszone.
Piekłam mojego kurczaka około 1,5 godziny w 200 stopniach Celcjusza (mój był wiejski, więc takiemu potrzeba więcej czasu w piekarniku). Jabłka wyjęłam trochę wcześniej - jak był upieczone i miękkie - nie chciałam żeby się rozpadały.

Przepisy na moim blogu na kurczaka lub z kurczakiem w roli głównej:

wtorek, 26 sierpnia 2014

kisiel ze świeżych brzoskwiń

Składniki:
szklanka musu ze świeżych brzoskwiń
szklanka wody
cukier do smaku
3 płaskie łyżeczki mąki ziemniaczanej (+więcej do uzyskania odpowiedniej gęstości kisielu)
Wykonanie:
Do blendera wrzucam wypestkowane i obrane brzoskwinie ze skórki. Miksuję (mogą zostać drobne kawałki), nie musi być na jednolitą konsystencję. Do rondelka wlewam szklankę musu z brzoskwiń, dolewam pół szklanki wody, dodaję cukier do smaku i zagotowuję. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzam w pozostałej 1/2 szklanki zimnej wody i dodaję do zagotowanego i wrzącego musu. Zagotowuję i odstawiam do ostudzenia
* jeśli po zagotowaniu kisiel nie byłby gęsty, rozprowadzam kolejną łyżeczkę mąki ziemniaczanej w bardzo niewielkiej ilości zimnej wody i dodaję ją do kisielu, mieszam i zagotowuję.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

pasta z młodej fasoli i pieczarek

 Dziś na śniadanie powstała pasta z fasoli i pieczarek. Na targu spotkałam młodą świeżą fasolę, której potrzeba tylko chwila gotowania. Nie musimy takiej moczyć i kilkakrotnie zmieniać wody (w przeciwieństwie do suszonej).
Moją świeżą fasolę obrałam ze skórek  i ugotowałam. Gotowała się dosłownie chwilę z 15 minut.
 Rozdrobniłam, dodałam do niej duszone pieczarki i duszoną cebulkę - doprawiałam do smaku.
Mieliśmy smaczną, pożywną pastę na kanapki.
Fasola to jedno z najbogatszych źródeł białka roślinnego.
Ma dużo błonnika, który jest niezbędny do prawidłowego trawienia oraz duże ilości mikro i makroelementów. Różne odmiany różnią się składem pierwiastków mineralnych i wartością odżywczą. Świeżo łuskane ziarna mają witaminę A i C (są też o połowę mniej kaloryczne).
 Składniki:
kubek ugotowanej fasoli Jaś
5-7 większych pieczarek
większa cebula
sól świeżo mielony czarny pieprz

Wykonanie:
Cebulę obieram siekam w drobną kostkę. Pieczarki obieram, siekam w kostkę. Posiekaną cebulę i posiekane pieczarki wrzucam na patelnię i duszę na odrobinie oliwy. Duszę do czasu aż cebula się zeszkli, a pieczarki zmiękną. Ugotowaną fasolę rozdrobniłam widelcem, dolewając odrobinę wody z jej gotowania 2-3 łyżki (aby ułatwić sobie nadawanie jej konsystencji pasty i rozdrabnianie).
Do rozdrobnionej fasoli dodaję uduszoną cebulę i uduszone pieczarki. Mieszam w celu połączenia się składników. Doprawiam do smaku solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.

niedziela, 24 sierpnia 2014

placuszki z bananów i kokosu (bez mąki) z borówkami

 Składniki:
2 większe banany lub 3 mniejsze
2 jajka z wolnego wybiegu
około 50 g wiórków kokosowych
olej do smażenia - u mnie rzepakowy
garść borówek amerykańskich lub jagód

Wykonanie:
Banany ugniatam widelcem, wbijam do nich jajka i wsypuje wiórki kokosowe. Mieszam całość do uzyskania gładkiej konsystencji. Dodaję na koniec garść borówek. Delikatnie mieszam i formuje łyżką placuszki na patelni. Smażę z każdej strony na złoty kolor (przewracam delikatnie, żeby się nie porozpadały).
Podałam z cząstkami brzoskwini polane płynnym naturalnym miodem.

sobota, 23 sierpnia 2014

pierogi z kaszą gryczaną i białym serem

Składniki:
ciasto:
300 g mąki
około 200 ml ciepłej wody
1 jajko z wolnego wybiegu
łyżka oliwy
farsz:
pół szklanki kaszy gryczanej
250 g białego sera twarogowego
1 większa cebula
sól
świeżo mielony czarny pieprz
ponadto do podania:
kwaśna śmietana (ze świeżym koperkiem lub miętą)
drobno posiekana i zeszklona cebula
Wykonanie:
Kaszę gryczaną wsypuję do rondelka, odrobinę solę, zalewam szklanką wody i gotuję do miękkości (do czasu, aż kasza wchłonie płyn). Cebulę siekam w drobną kosteczkę i szklę na odrobinie oliwy. Twaróg wrzucam do miski, rozgniatam widelcem, dodaję kaszę, zeszkloną cebulę i doprawiam całość świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz solą. Mieszam w celu połączenia składników farszu.

Mąkę przesiewam na stolnicę, pośrodku robię wgłębienie, wbijam jajko, wlewam ciepłą wodę, łyżkę oliwy i zagniatam. Ciasto wyrabiam do czasu, aż stanie się elastyczne i miękkie (w razie potrzeby dolewam odrobinę wody). Wyrobione ciasto jeśli mam na to czas (przykrywam i odstawiam, choćby na 15 minut, żeby "odpoczęło"). Moja technika lepienia pierogów (nie wałkuję ciasta na cienki placek i nie wykrawam kółek (ale tak też można). Ja formuje z ciasta wałek - tak jak do robienia kopytek i z niego odcinam cienkie plastry. Następnie spłaszczam każdy plasterek i z takiego spłaszczonego plasterka rozwałkowuję kółko. Na każde kółko nakładam farsz i zlepiam.
Gotowe pierogi gotuję w osolonym wrzątku partiami, aby nie przerywać wrzenia. Pierogi delikatnie mieszam drewnianą łyżką, żeby mi nie przywarły do dna. Czas gotowania zależy od grubości ciasta, nie dłużej niż 5 minut od wypłynięcia. Ja swoje gotuję 2-3 minuty. Ugotowana partię pierogów wyjmuję na sitko i przelewam delikatnie wodą, żeby się nie sklejały. Następnie przekładam na talerze.
 Na blogu są również :
ruskie pierogi
pierogi z białym serem polane roztopionym masłem
pierogi z brązową soczewicą

piątek, 22 sierpnia 2014

kotlety mielone z jabłkiem

Składniki:
0,5 kg mięsa
cebula
1 jabłko (lub dwa małe)
jajko
3-4 łyżki bułki tartej + dodatkowo do panierowania
świeżo mielony czarny pieprz
sól
olej do smażenia

Wykonanie:
Cebulę obieram, kroję i siekam w drobną kostkę. Jabłko obieram i ścieram na tarce o grubych oczkach. Cebulę wrzucam na odrobinę oleju i rumienię ją.
Mięso mielone wrzucam do miski, wyrabiam ręką i dodaję zrumienioną cebulę, jajko, bułkę tartą i starte jabłka. Znów mieszam, żeby wszystkie składniki w misce się połączyły i masa była zwięzła.
Formuje kotlety, obtaczam je w bułce tartej i smażę z obu stron, żeby się zrumieniły. Przekładam zrumienione kotlety do garnka żeliwnego i wstawiam na 10 minut do nagrzanego piekarnika na 200 stopni, żeby doszły i w środku.

czwartek, 21 sierpnia 2014

sałatka z arbuza z oliwkami i seram feta

Przepis z książki "Lato w kuchni przez okrągły rok" Nigelli Lawson.
Nigella to moja boginii kulinarna. Moja przygoda z gotowaniem zaczęła się m.in od jej programów kilka lat temu. Czekałam na te programy co tydzień w sobotnie poranki i nie mogłam się od nich oderwać. Później oglądałam wiele programów kulinarnych na potęgę - ale żadne mnie nie przyciągały jak programy Nigelli.
 Składniki:
ćwiartka dużego arbuza lub połówka małego
mała czerwona cebula
limonka
250 g sera feta (ewentualnie białego sałatkowego)
pęczek natki pietruszki
3-4 łyżki oliwy
100 g drylowanych czarnych oliwek
czarny pieprz

Wykonanie:
Obieram, przekrawam na pół cebulę i kroję na cienkie półplasterki. Przekładam do cienkiej miski i wlewam do niej sok z limonki (żeby cebula zmiękła i straciła ostrość). Arbuza obieram ze skóry, usuwam pestki i kroję miąższ na czterocentymetrowe trójkątne kostki, w podobny sposób kroję fetę. Wszystko wkładam do dużej szerokiej miski. Z łodyg pietruszki odrywam listki (posypuję nimi sałatkę). Na wierzch sałatki wsypuję piórka cebuli, dodaję oliwki i oliwę. Na koniec wszystko delikatnie mieszam dłonią (żeby nie pokruszyć fety i arbuza). Na koniec posypuję całośc świeżo mielonym czarnym pieprzem.

środa, 20 sierpnia 2014

zalewajka

Zalewajka - zupa pośrednia między kartoflanką, a żurem. Ziemniaki z cebulą i liściem laurowym i pieprzem zalewa się żurowym zakwasem. Na Kujawach i Kielecczyźnie nazywano ją bandosem. W XIX wieku stanowiła główną potrawę codzienną, podawaną często na śniadania. Nazwa pochodzi od sposobu jej gotowania. Obrane i pokrojone ziemniaki zalewano zakwasem i gotowano. W dni świąteczne zalewajkę podawano z usmażonymi skwarkami ze świeżej słoniny lub boczku. Podobnie jak żur i zalewajka była potrawą ubogich ludzi i mówi się, że powstała w robotniczej Łodzi, skąd pochodzi ten dwuwiersz:
" O zalewajko, potraw królowo,
kto cię nie jada nie czuje się zdrowo."
Z czasem zalewajka weszła do jadłospisów w całej Polsce. Przepis podstawowy zaczęto modyfikować, dodając do zupy suszone grzyby, śmietanę, a skwarki zastąpiono kawałkami wędzonki.

Moja mama nie gotowała zalewajki (właściwie nie wiem czemu bo ja bardzo lubię tą zupę). Babcia - czyli mama mojej mamy też gotowała zalewajkę. W domu u mojego Łasucha też ją gotowano. Ja nie umiałam gotować zalewajki - poniżej przepis z którego pierwszy raz gotowałam zalewajkę. Pochodzi z kalendarza tzw. zdzieraka (nie wiem nawet gdzie go znalazłam).
Ja często gotuję najpierw wywar na kościach wieprzowych, dorzucam później ziemniaki i na końcu zalewam  żurem. Żur często nastawiam w domu (ewentualnie jeśli go nie mam posiłkuje się tym z butelki).

Składniki:
1/2 litra żuru
6 średnich ziemniaków
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka majeranku
sól, pieprz

Wykonanie:
Obrane ziemniaki kroję w kostkę, gotuję. Dolewam żur. Cebulę i czosnek drobno kroję w kostkę. Smażę na odrobinie oliwy, dodaję do zupy. Zalewajkę przyprawiam solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem i majerankiem.

wtorek, 19 sierpnia 2014

lody jeżynowe

        Spotkałam na targu jeżyny - pomyślałam więc o lodach. I są jeżynowe, pyszne - no i oczywiście domowe bez żadnych dodatków. Więc mniejsze wyrzuty sumienia po ich zjedzeniu. U mnie zjedzone bez wyrzutów sumienia,  nagroda po długim treningu zawsze wskazana :).
 Składniki:
około 800 ml śmietanki kremówki 30%
dwa kubki jeżyn
miód do posłodzenia (opcjonalnie jeśli jeżyny są kwaśne)

Wykonanie:
  Schłodzoną śmietanę kremówkę ubijam na sztywno, jeżyny wrzucam do blendera, żeby zmiksować na gładką masę. Zmiksowane jeżyny przecieram przez gęste sitko w przecieraku do warzyw i owoców (w celu pozbycia się pesteczek). Można przetrzeć i przez sitko. Łączę mus z jeżyn z ubitą śmietaną kremówką, dosładzam miodem do smaku. Mieszam dokładnie w celu połączenia składników. Przelewam do pojemnika w którym będę mrozić moje lody.
Po przelaniu masy do pojemnika wstawiam go do zamrażalnika. Co jakiś czas wyjmuję moje lody w celu przemieszania masy, aby nie powstawały kryształki lodu. W procesie zamrażania poprzez mieszanie lodów wtłaczamy w nie powietrze co zapobiegnie powstawaniu kryształków zamrożonej wody.  A co za tym idzie lody będą miały kremową konsystencję.
Gdy moje lody jeżynowe są gotowe przekładam je do pucharków. Dzisiejsze udekorowałam obraną i pokrojoną w plasterki brzoskwinią i jeżynami.
Inne przepisy na lody na moim blogu:

poniedziałek, 18 sierpnia 2014

wątróbka drobiowa duszona z cebulą

Składniki:
1 kg wątróbki drobiowej
2 małe cebule'
mąka
sól
świeżo mielony czarny pieprz
olej do smażenia
Wykonanie:
Wątróbkę płuczę, osuszam, oczyszczam z błonek. Cebulę obieram i siekam w piórka.
Na patelni rozgrzewam odrobinę oliwy i rumienię na niej cebulę. Zdejmuję ją z patelni.
Wątróbkę obtaczam z każdej strony w mące i smażę ją z każdej strony na tej samej patelni na której rumieniłam cebulę.
Przekładam zrumienioną cebulkę i zrumienioną wątróbkę do garnka, doprawiam solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem. Następnie zalewam wszystko wodą. Duszę zawartość garnka chwilę, aż powstanie sos (wszystko się zagęści od mąki w której obtaczałam wątróbkę przed jej smażeniem).
Duszoną wątróbkę podałam z kaszą gryczaną ugotowaną na sypko i mizerią.

niedziela, 17 sierpnia 2014

niedzielne śniadanko - naleśniki z serkiem, borówkami i brzoskwiniami

Dziś niedziela ,więc będzie krótko. KTOŚ spał, by ktoś mógł  wcześnie wstać - co robić ? smażyć naleśniki. :) Lubię poranne gotowanie, lubię poranki w kuchni, gdzie promyki słońca dopiero  wkradają się do kuchni. Wstaje nowy dzień, a przede mną wiele wyzwań i możliwości
Dziś przepisu nie będzie - przepis na naleśniki na blogu jest tutaj
Dzisiejsze  naleśniki podałam z serkiem naturalnym, borówkami i brzoskwiniami - na koniec polałam wszystko naturalnym płynnym miodem.


sobota, 16 sierpnia 2014

woda owocowa - jeżynowo, limonkowo, cytrynowo, brzoskwiniowa

To co zwykle pijemy jako wody smakowe zwykle nie ma nic wspólnego z wodą mineralną. W większości produkty oferowane na rynku na bazie wody źródlanej czy mineralnej to napoje zawierające chemiczne konserwanty, przeciwutleniacze, aromaty i substancje słodzące (cukier, syrop glukozowo - fruktozowy).

Ja nigdy nie widziałam sensu w nabywaniu aromatyzowanej wody w butelce - bo można zrobić taką samemu w domu.
Żebyśmy mieli wodę smakową - wystarczy woda (ja zawsze filtruję tą z kranu) i dowolne owoce.
Dziś nie ma mowy o przepisie - dzisiejszy wpis to inspiracja do zrobienia smakowej wody w domu.

 Składniki:
garstka jeżyn
kilka plasterków limonki
kilka plasterków cytryny
brzoskwinia
woda
miód płynny do smaku (opcjonalnie)

Wykonanie:
Do dzbanka czy karafki wrzucam owoce - u mnie jeżyny, plasterki cytryny, plasterki limonki, obrana i pokrojona w plasterki brzoskwinia. Ja nie dosładzam, ale jeśli ktoś chce to może sobie dosłodzić miodem. Odstawiam na chwilę, żeby woda naciągnęła owocami.

piątek, 15 sierpnia 2014

tzatziki - grecki dip (sos)

 Tzatziki - to dip (sos) grecki podawany jako dodatek do dań z grilla, smażonych, pieczonych lub podawany oddzielnie jako dip (najpopularniejsza przystawka kuchni greckiej). Można go też spożywać z zapieczonym pieczywem.
Niezbędne składniki na tzatziki to:
* grecki gęsty jogurt 10%
*drobno poszatkowany ogórek
*roztarty czosnek
*oliwa

 Świetnie smakuje jako dip do warzyw. Najlepiej podawać schłodzony z lodówki. Czosnku dodawać tyle ile się lubi. Przepisów na tzatziki jest zapewne tyle ile rodzin i gospodyń greckich.
Wiele przepisów podaje wiele różnych receptur.
Moim zdaniem w przepisie na ten sos sprawdza się zasada (tak jak chyba we wszystkim) im mniej składników tym lepiej - wtedy nie pozbawiamy go prawdziwego smaku.

A oto jak ja zrobiłam tzatziki
 Składniki:
400 ml gęstego greckiego jogurtu 10%
200 g ogórka świeżego
2-3 ząbki czosnku
oliwa (ja tym razem minęłam)
sól
świeżo mielony czarny pieprz

Wykonanie:
Ogórki obrałam (są przepisy gdzie ogórka się nie obiera). Przecinam ogórki wzdłuż na pół i za pomocą łyżeczki wydrążam pestki (środek ma najwięcej wody). Ścieram ogórki na tarce o grubych oczkach.
Do miseczki wlewam jogurt, dodaję starte ogórki i ścieram na tarce o drobniutkich oczkach czosnek (lub przeciskam przez praskę). Doprawiam solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.
Można polać łyżką oliwy (ja nie dodawałam oliwy). Schłodzić w lodówce. Podawać.
Ja moje tzatziki podałam do cavapcici - bałkańskich szaszłyków z mięsa mielonego i opieczonej bagietki.

*  niektórzy solą starte ogórki, odstawiają na chwilę i dodatkowo odciskają powstały sok. Ja sobie minęłam ten etap i mój sos nie był wodnisty - można sobie minąć ten etap.

czwartek, 14 sierpnia 2014

cavapcici - bałkańskie szaszłyki z mięsa mielonego

CAVAPCICI - to danie mięsne pochodzenia bałkańskiego sporządzane w wielu lokalnych odmianach.
Główny produkt cavapcici to mięso mielone lub siekane (najlepiej będące mieszanką mięs różnych zwierząt). Dodawane mogą być do tego np. czosnek, cebula, przyprawy i zioła. Mięso formuje się w ruloniki, grilluje lub smaży.
\
Składniki:
0,5 kg mięsa mielonego wołowego (lub wołowo - wieprzowego)
1 duża cebula
ząbek czosnku
sól
świeżo mielony czarny pieprz
łyżeczka ostrej mielonej papryki lub łyżeczka słodkiej mielonej papryki (lub pół łyżeczki słodkiej i pół łyżeczki ostrej)
suszona bazylia
suszone oregano

Wykonanie:
Cebulę bardzo drobniutko siekam, czosnek ścieram na bardzo drobniutkiej tarce. Mięso mielone wrzucam do miski, dodaję cebulę, czosnek i przyprawy. Mieszam dokładnie. Formuje niezbyt duże wałki około 6 cm. Uformowane wałeczki nadziewam na patyczki do szaszłyków.
Układać na grillu - piec obracając co jakiś czas patyczki, żeby mięso było opieczone równomiernie.
Można je grillować na patelni grillowej. Ja swoje upiekłam w piekarniku (opcja grill).

środa, 13 sierpnia 2014

letnia sałatka warzwyna z serem feta

Bardzo często przygotowuję taką sałatkę latem. Mój Pan zjada ją jako dodatek do pieczonych mięs, ja natomiast samą lub ewentualnie z kawałkiem bagietki. Dodatek fety sprawia, że jest bardziej sycąca.
Przez całe lato w mojej kuchni goszczą wszelkiego rodzaju sałatki zarówno owocowe jak i warzywne. Ta jednak chyba najczęściej :).
 Składniki:
sałata rzymska (u mnie w wersji mini sztuk 2) - może być każda inna masłowa, lodowa
2 spore pomidory
mniejsza papryka
2-3 ogórki gruntowe
mniejsza czerwona cebula
kilka rzodkiewek
200 g sera feta
Wykonanie:
Sałatę rwę na mniejsze kawałki, płuczę i osuszam w suszarce do sałaty. Pomidory sparzam, obieram ze skórki i kroję w ósemki. Ogórki obieram i kroję w plasterki. Paprykę płuczę, wykrawam gniazdo nasienne i kroję w paseczki. Rzodkiewki płuczę i kroję w plasterki albo ćwiartki.
Cebulę obieram i kroję w piórka. Ser kroję w kostkę.
Wszystkie pokrojone  warzywa wrzucam do miski, dorzucam pokrojony ser.
Mieszam wszystko i podaję.

wtorek, 12 sierpnia 2014

opiekane udka z kurczaka

     Mój Pan miał dziś ochotę  na udka z kurczaka i zupę pomidorową. Kwestia obiadu rozwiązała się sama. Na udkach i włoszczyźnie ugotowałam bazę czyli wywar na pomidorówkę.
Dzisiejszą pomidorówkę podałam  z domowym makaronem.
  Ugotowane udka zaś, natarłam przyprawami i opiekłam w piekarniku. 
 Składniki:
4 udka z kurczaka (na których gotowałam zupę)
świeżo mielony czarny pieprz
sól
łyżeczka czerwonej ostrej lub łagodnej papryki
łyżeczka majeranku
ząbek czosnku
łyżka oliwy

Wykonanie:
Ugotowane udka układam w naczyniu do zapiekania.
Udka odrobinę solę, jeśli wywar był za mało posolony i oprószam świeżo mielonym czarnym pieprzem. Do małej miseczki wlewam łyżkę oliwy, dodaję paprykę, majeranek i ścieram na drobniutkiej tarce ząbek czosnku - mieszam. Powstałą pastą nacieram udka.
Wstawiam naczynie na 15 - 20 minut na 200 stopni Celcjusza, żeby skóra na udkach się zarumieniła.
Podałam z bagietką, można podać z pieczonymi ziemniakami i surówką.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

gulasz z łopatki wieprzowej z papryką

            
Składniki:
500 g łopatki wieprzowej
duża cebula
 żółta papryka
czerwona papryka
sól
świeżo mielony czarny pieprz
ostra papryka w proszku
2 łyżki oleju
łyżka mąki

Wykonanie:
Łopatkę dokładnie płuczę i osuszam, kroję w kostkę (wzdłuż włókien).
Wrzucam do rondla i czekam aż zacznie wyparowywać woda, gdy już mięso całkiem odparuje, dorzucam pokrojoną w kostkę cebulę i wlewam 2 łyżki oleju. Smażę mięso wraz z cebulą do czasu, aż cebula i mięso się zrumienią. Następnie zalewam zrumienione mięso i cebulę wodą (wody tyle żeby przykryła mięso). Doprawiam solą i świeżo mielonym pieprzem oraz papryką w proszku. Duszę mięso do momentu, aż będzie miękkie. Pod koniec duszenia dodaję pokrojone w większą kostkę papryki. Zagęszczam na koniec zawiesiną z wody i mąki (pół szklanki wody i łyżka mąki) Gulasz podałam z kluskami śląskimi.

sobota, 9 sierpnia 2014

domowy budyń z domową galaretką i porzeczkami

     Czy jeszcze ktoś robi domowe galaretki, kiśle, budynie ?  Bo ja tak odkąd zaczęłam interesować się składem produktów, które stoją na sklepowych półkach. I teraz już wiem, że gotowe produkty nie są warte swojej ceny. Nie mówiąc już o walorach smakowych - sama chemia, barwniki, konserwanty w tym skrobia modyfikowana i nie wiadomo co jeszcze.   Po szarych latach 80 -tych czyli  lata 90 -te produkty typu  gotowa galaretka, budyń czy kisiel z torebki to był powiew wielkiego świata :) - a koncerny je produkujące zbijały na tym pieniądze. I tak jest oczywiście do tej pory bo ludzie chętnie nabywają gotowce. A czy myślą o tym czy warto ?
Bo na pewno nie jest to produkt ani szybszy w wykonaniu, ani lepszy, tańszy, a tym bardziej nie jest zdrowy.
Zachęcam tych, którzy jeszcze nigdy nie robili galaretki czy budyniu w domu do zrobienia  i przekonania się, że warto.
   Dziś u mnie domowy budyń  +domowa galaretka + owoce (tym razem czerwona porzeczka - sezon na nią  w pełni).
 
     Składniki na budyń:
1 szklanka mleka
1 łyżka cukru
1 żółtko
1 łyżka mąki ziemniaczanej


Wykonanie:
  Mleko wlewam do rondelka, odlewam ćwierć szklanki. Do odlanego mleka wbijam żółtko, dodaję skrobię ziemniaczaną i mieszam dokładnie. Do mleka w rondelku dodaję łyżkę cukru i zagotowuję. Gdy mleko w rondelku się gotuje wlewam do niego mleko, które  wcześniej odlałam i w którym rozprowadziłam skrobię i żółtko.  Przy wlewaniu energicznie mieszam, żeby powstała mi jednolita i gładka masa i nie powstały grudki.


Gotowy budyń przekładam łyżką do szklanek. Po każdej łyżce wrzucam porzeczki.. i odstawiam do wystudzenia.


   Składniki na galaretkę:
około 400 g owoców (porzeczki, truskawki maliny -owoce takie jakie mamy)
2 płaskie łyżki żelatyny
cukier do smaku
3 szklanki wody


   Owoce płuczę na sicie, wrzucam do garnka, zalewam wodą i gotuję 15 - 20 minut. Po tym czasie odcedzam owoce, słodzę powstały płyn do smaku. Następnie w powstałym płynie rozpuszczam żelatynę. Galaretkę odstawiam do ostudzenia. Gdy już będzie lekko tężeć, wylewam ją na wystudzony budyń .
   I odstawiam moje budynio - galaretki do czasu, aż galaretka na wierzchu całkiem zastygnie.
Przed podaniem dekoruje mój deser świeżymi czerwonymi porzeczkami.

czwartek, 7 sierpnia 2014

frytki ziemniaczane w zdrowszej wersji - frytki z piekarnika

 Składniki:
około 1 kg ziemniaków
3 łyżeczki cząbru (u mnie tym razem cząber lubię jego zapach, ale można suszoną bazylię czy suszone oregano)
4 łyżki oliwy z oliwek
świeżo mielony czarny pieprz
odrobina ostrej papryki w proszku
sól morska

Wykonanie:
  Ziemniaki obieram, płuczę i osuszam. Kroję na kształt frytek, wrzucam pokrojone frytki do miski, oprószam solą, świeżo mielonym czarnym pieprzem oraz ostrą papryką w proszku oraz wsypuje suszony cząber. Skrapiam wszystko oliwą. Wszystko dokładnie mieszam, aby frytki pokryły się oliwą i przyprawami, Układam frytki na dużej blasze piekarnika (jedną warstwą).
Piekę w 220 stopniach Celcjusza około 25 minut.
W połowie pieczenia mieszam moje frytki.

środa, 6 sierpnia 2014

wołowina pieczona

      Nie jadam mięsa prawie wcale, ale mój Pan i owszem. Czasem przygotowuję taką wołowinę.. Nie wymaga czasu za wyjątkiem tego, że należy ją zamarynować i po zamarynowaniu wstawić do piekarnika.
Do pieczenia  - najlepiej nadaje się karkówka albo łopatka, albo jeszcze prościej jest kupić poporcjowaną już gotową wołowinę na gulasz.
Tak pieczoną jak dzisiaj wołowinę  podaję do bagietki i sałatki albo jako nadzienie chlebka pita czy nadziewam nią tortille.
 Składniki:
wołowina (np. łopatka, karkówka) lub gotowe mięso wołowe na gulasz
2 ząbki czosnku
1-2 łyżki sosu sojowego ciemnego
1-2 łyżki oliwy
łyżka czerwonego octu winnego
łyżeczka ostrej papryki (papryki tyle w zależności jak bardzo ostre ktoś lubi)
świeżo mielony czarny pieprz
sól

Wykonanie:
Mięso płuczę i dokładnie osuszam. Jeśli nie jest  poporcjowane to kroję go w większą kostkę wzdłuż włókien (nakłuwam je dodatkowo spulchniaczem do mięsa, po to by skrócić czas pieczenia).
Przekładam mięso do miski i dolewam oliwę, ocet, sos sojowy. Doprawiam mięso solą, papryką, świeżo mielonym czarnym pieprzem. Dodaję starte na bardzo drobnej tarce ząbki czosnku.
Mieszam mięso tak aby pokryło się wszystkimi dodanymi do miski składnikami.
Odstawiam  mięso na godzinę do lodówki, żeby się zamarynowało.
Po tym czasie przekładam mięso do żeliwnego garnka  i przykrawam pokrywką.  Wstawiam na około godzinę do piekarnika na 200 stopni Celcjusza. Po tym czasie mięso powinno być miękkie (jeśli nie zostawiam je chwilkę dłużej w piekarniku).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...