czwartek, 16 października 2014

szarlotka na kruchym cieście

Na myśl o wypiekach jesiennych czy zimowych - przychodzi mi do głowy bez namysłu szarlotka.
W mojej kuchni piekę rzadko, bo mój Pan jabłek i cynamonu nie znosi, jada jedynie surowe jabłka. Ja szarlotki bardzo lubię. Dzisiejszą szarlotkę upiekłam w mniejszej blaszce - kilka kawałków dla mnie, a reszta w celu podarowania, coś ktoś dla mnie, ja dla kogoś :).
 
 
Składniki:
3 szklanki mąki pszennej
3 żółtka
1 jajko
1/2 szklanki cukru
250 g masła o zawartości tłuszczu minimum 82 %
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
 
do nadziania: 1 kg kwaśnych jabłek
od 1/2 do 3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka cynamonu
 
Wykonanie:
Mąkę i proszek do pieczenia przesiewam na stolnicę. Dodaję posiekane masło, sól, cukier, żółtka i jajko, zagniatam ciasto. Dzielę na dwie równe części, zawijam w folię spożywczą i wkładam do lodówki na 30-40 minut do schłodzenia.
W tym czasie przygotowuję nadzienie - jabłka obieram, kroję w drobną kostkę. Jabłka pokrojone w kostkę, wrzucam na patelnię, dosypuje cukier, łyżeczkę cynamonu i podlewam odrobiną wody. Przesmażam do czasu, aż cukier się rozpuści, woda odparuje, a jabłka zmiękną.
Schłodzone ciasto rozwałkowuję. Mnie lepiej się wałkowało między dwoma kawałkami papieru do pieczenia. Jedną częścią ciasta wykładam spód formy wyłożonej papierem do pieczenia.
 Na cieście układam nadzienie, przykrywam drugą częścią ciasta. Piekę około godziny w 180 stopniach Celcjusza. Przed włożeniem ciasta do piekarnika posypuję cukrem kryształem.
Po upieczeniu studzę.

1 komentarz :

  1. Żeby mi ktoś taką szarlotkę podarował... Boska :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...