czwartek, 25 września 2014

"Anna Karenina"- ponadczasowa powieść

   Dużo czytam, poświęcam na to każdą wolną chwilę. Pomyślałam, że postaram się więcej pisać na blogu o tym co czytam  (co z tego będzie się okaże). Czasem po przeczytaniu książki muszę zebrać myśli i pomyśleć nad tym co dany autor chciał przekazać. Czasem przeżywam  historię którą czytam razem z bohaterami, utożsamiam się z nimi.
"Annę Kareninę" czytałam w trudnym momencie mojego życia. Dlatego tą książkę przeżywałam po swojemu w trakcie jej czytania. Są książki, które się czyta i są książki, które się przeżywa. Dla mnie Anna Karenina to książka, którą się przeżywa.
Literaturę rosyjską uwielbiam - najbardziej chyba Dostojewskiego.
Dla mnie Dostojewski, Tołstoj (nie tylko oni) - cała sztuka i literatura rosyjska jest genialna.
Szkoda tylko, ze Rosja to kraj politycznie niedostępny niszczący i wrogi....
  "Annę Kareninę" przeczytałam na początku marca. Zbierałam się długo, żeby ją zrecenzować. Czasem robię notatki po przeczytaniu książki - o tym co zwróciło moją uwagę w książce, zapisuje moje wnioski i przemyślenia. Po latach jak wracam do moich zapisków - widzę ewolucję w moich myśleniu, czasem stwierdzam, że moje myślenie w danej czy innej kwestii się nie zmienia. Myślę, że warto poczyniać takie zapiski :).

Dla mnie "Anna Karenina" to niezwykłe studium ludzkiej osobowości. W miarę czytania książki i poznawania głównych bohaterów - można znaleźć  w ich postaciach cząstkę swojej osobowości, samego siebie.
Nie będę tu streszczała książki tylko w skrócie napiszę o moich przemyśleniach i odczuciach.

 Dla mnie już pierwsze zdanie z książki skłania do myślenia ?
"Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa po swojemu"
Główna bohaterka książki Anna Arkadiewna Karenina -wychodzi za mąż z rozsądku za starszego mężczyznę - jest też matką ośmioletniego chłopca Sierioży.  Wdaje się w romans z wolnym mężczyzną Aleksiejem Wrońskim. Owocem romansu  jest mała Anna. Kobieta  zostawia męża, syna i żyje w wolnym związku z kochankiem.  Karenin był wysoko postawionym urzędnikiem, dzięki czemu obracała się między wysoko postawionymi rosyjskimi rodami. Po romansie została wykluczona ze społeczeństwa, mąż nie zgadzał się na rozwód i nie chciał oddać jej syna. Konsekwencją jej wyboru było uznanie jej przez społeczeństwo za kobietę upadłą . Z czasem stała się  zazdrosna o kochanka , popadła w depresję. Na koniec popełniła samobójstwo.
Dla mnie Anna to postać egoistyczna. Ja nie znajduję dla niej usprawiedliwienia. Nawet nie wzbudzała ona mojej litości. Jedynie było mi jej żal - pisze to nie jako młodziutka dziewczyna tylko już jako dorosła kobieta.
Moim zdaniem człowiek jest stworzony do wyższych celów, niż uleganie namiętnościom. Dla mnie rodzina, dzieci, dom ma sens. Choć swoich jeszcze nie mam.
Mnie nasuwa się pytanie : czy Anna próbowała zmienić swojego męża?, czy małżeństwo na początku z rozsądku nie może być z czasem szczęśliwe ? (przykładem jest Barbara i Bogumił Niechcicowie z "Nocy i dni" Marii Dąbrowskiej).
Postać męża Anny Karenina nie jest idealna - ale ja odebrałam go jako zamkniętego w sobie człowieka (oschły w swoim obyciu) - ale rozglądając się wokół nas zawsze byli, są i będą wokół nas i tacy ludzie. Karenin kieruje się swoim kodeksem moralnym (potępia romans swojego szwagra).
Największą jego wadą był brak urody - czy tylko uroda liczy się w życiu - nie każdy może być nią obdarzony.
Kolejny wniosek - kto zareagowałby zachwytem na romans żony czy nawet męża chyba nikt !!!!!
Kolejne pytanie które mi się nasuwało czy Karenin to człowiek całkowicie zły, wyzuty z uczuć i bezwzględny ? Przecież spotkał Wrońskiego (kochanka swojej żony w swoim domu) gdy Annie groziła śmierć w połogu, nie wyrzucił go z domu. Kolejny przykład - Anna będąc już z Wrońskim odwiedza syna (po kryjomu) - nie wyrzuca jej z domu - tylko wita ją milczącym ukłonem. Opiekuje się  nie swoim dzieckiem gdy Anna jest w połogu.
Zastanawiałam się czy gdyby Annę przenieść do współczesności. Gdyby żyła współcześnie? Może  przez społeczeństwo nie byłaby uznana za upadłą . Ale skąd pewność, że gdyby się rozwiodła, dziecko zostałoby z nią ? Czy gdyby wdała się w romans współcześnie, rozwiodła się z mężem, odeszła do kochanka byłaby szczęśliwa i czy nie popadłaby w depresję i nie popełniłaby samobójstwa.
Kolejne pytania - czy jeśli żyłaby współcześnie - nie wyszła młodo za mąż ?, kształciła się i wyszła za mąż z miłości ,uczucie to by się nie wypaliło ? (przy jej charakterze) i nie szukałaby wrażeń w ramionach u kogoś innego, zdradzając męża ?
Nie można tu powiedzieć, ze gdyby Anna żyła współcześnie to miałaby łatwiej.
Można się zastanawiać nad kwestią odpowiedzialności moralnej męża za żonę, czy nad tym gdyby religia nie wymuszała na ludziach poczucia winy ?
Ale czym jest życie bez wartości i bez zasad ? Nad tym też trzeba było się zastanowić!
 
W przypadku niektórych  kobiet - mnie po prostu brak słów - żadnego sumienia, wartości, kodeksu moralnego, chyba trzeba być całkowicie wyzutym z uczuć i egoistą. Namiętności mijają, a sytuacje się powielają.
Nieważne czy to współczesność czy czasy przeszłe, nieważny status  materialny, nieważne środowisko w jakim żyjemy ? Sytuacje te same tylko bohaterowie już inni.
Przeciwwagą w książce dla Anny jest żona jej brata Dolly (jest zdradzana) i ma kilkoro dzieci. Czy też powinna te dzieci zostawić i dać się ponieść namiętnościom? Do tego mąż hulaka, nie dbający o dom !
Książka Tołstoja ma moralizatorski wymiar. Pisarz przedstawia dwa podziały. Na tych którzy żyją w pobłogosławionym związku przez Kościół ( ci zaznają szczęścia, a ci którzy ulegną namiętnościom skończą marnie). W książce ukazane są dwie miłości:
*Kitty i Lewin - miłość niewinna i szczęśliwa
* Anna i Wroński - jej miłość odebrała rozsądek, a on lekkoduch
W literaturze takiej jak ta często zachwycają mnie opisy. Przy czytaniu tej książki też tak było (ślub Kitty i Lewina w cerkwi, opisy życia wiejskiego - koszenie łąki czy polowanie na bekasy. Ale wiem nie każdy lubi czytać  takie opisy :).
Dla mnie Tołstoj to świetny obserwator i znawca natury ludzkiej. Ja staram  się obserwować ludzi, choć czasem jest to bardzo trudne i nie rozumiem wyborów niektórych ludzi. W życiu nie zawsze znajdziemy na wszystko odpowiedź i może nie zawsze trzeba wszystko rozumieć.
Ponadczasowość tej książki polega m.in na tym - że emocje, dylematy moralne i wybory - wszystko to jest aktualne.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...