niedziela, 16 lutego 2014

domowy rosół z kury z domowym makaronem - najlepszy...

    W mojej kuchni - rosół gotuję tylko wtedy gdy mam mięso, które zostało wyhodowane  na wsi. Więc nie jest to coniedzielny obiad.  Najczęściej gotuję go zimą lub od święta. Wtedy podaję go z domowym makaronem.
   Nie ma lepszego sposobu na rozgrzanie w mroźny dzień niż talerz gorącego rosołu. Rosół to doskonałe lekarstwo na sezonowe infekcje - bo dostarcza niezbędnych składników odżywczych, wzmacniając w ten sposób organizm w walce z chorobą.
Bulion na mięsie ekologicznym wpływa na produkcję komórek układu odpornościowego, a także zmniejsza stany zapalne w organizmie oraz łagodzi stany zapalne.
Jakie korzyści ma domowy rosół - np. nawilża śluzówki w nosie, łagodzi katar i kaszel (para z gorącego wywaru, a co za tym idzie zawarty w niej tłuszcz ma dobry wpływ na nasze gardło


    Na rosół nadaje się każde mięso. Dawniej gotowało się rosół na kościach wołowych i cielęcych oraz kilku gatunków mięsa - wołowinie, dziczyźnie, drobiu.
Ja gotuję swój rosół najczęściej z mięsa drobiowego - kura, kaczka czy indyk czasem nawet na mięsie króliczym.


     Jak w przypadku każdego domowego rosołu - niezwykły aromat to zasługa warzyw i przypraw. Marchew, pietruszka, seler, cebula, liść laurowy, ziele angielskie, pieprz to podstawa.
Można dodać kapustę włoską, czosnek, gałązki pietruszki czy tymianku, nawet goździki czy nitki szafranu.


     Jakich składników odżywczych dostarczy nam talerz domowego rosołu ?
Jeśli rosół ugotujemy z dużą ilością włoszczyzny wtedy organizmowi dostarczymy tego czego mu potrzeba.  Wtedy w rosole jest całkiem sporo minerałów, które w czasie gotowania do niego przeniknęły.
Te minerały to:
* POTAS (reguluje on gospodarkę wodną i ciśnienie krwi),
* FOSFOR, WAPŃ, MAGNEZ (niezbędne dla kości i zębów, serca, nerek i układu nerwowego.
Jedząc rosół dostarczamy organizmowi też porcje żelaza (zarówno pochodzącego z  warzyw, ale też tego lepiej wchłanianego przez organizm pochodzącego z mięsa).
Rosół zawiera także witaminy E,A, beta - karoten (silne antyoksydanty zwalczające wolne rodniki).

Moje główne tajemnice dobrego domowego rosołu:

1. Najważniejsze jest mięso (pochodzące z domowej zagrody lub hodowli),

2. Niedodawanie żadnych diabelskich przypraw naszych czasów (typu kostki rosołowe, wegeta itp) - które nie robią nic dobrego dla naszego zdrowia i organizmu , za to robią wiele złego).

3. Dobry rosół trzeba gotować około 3 godzin(im dłużej się go gotuje tym bardziej jest esencjonalny) Powinien by  gotowany na malutkim ogniu czyli tylko lekko "pyrkać" (gotowanie rosołu w ten sposób sprawi, że rosół będzie klarowny),

4. Mięso zawsze wkładam do zimnej wody (jeśli się tego nie zrobi i mięso włoży do wrzątku białko się szybko zetnie i nie odda ono całego smaku wywarowi).
  Składniki
* woda (używam przefiltrowanej),
* mięso ( kaczka lub kura z wiejskiej zagrody)
* włoszczyzna
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
-  pół selera
-  mały por
- mała cebula (obrana i opalona nad palnikiem)
* przyprawy
- kilka ziarenek ziela angielskiego,
- kilka ziarenek pieprzu
- 2-3 liście laurowe
- sól
 Natka pietruszki i świeżo zmielony pieprz do podania


Wykonanie:
    Najpierw szykuję wielki 10 litrowy garnek. Następnie płuczę dokładnie mięso, umieszczam w garnku i zalewam zimną wodą. Dodaję obraną i opłukaną włoszczyznę oraz przyprawy. Włączam palnik na malutki płomyk. Rosół ma "pyrkotać"  czy lekko bulgotać. Kiedy po zagotowaniu na powierzchni zbiorą się "szumowiny" zbieram je z powierzchni. Rosół bulgocze mi na kuchence około 3 godzin. Po skończeniu gotowania rosół przelewam przez metalowe sitko celem usunięcia fafrocli i przypraw. Marchew, pietruszkę i selera kroję na mniejsze kawałki celem podania ich razem z rosołem.


   Rosół podaję z domowym makaronem jajecznym. Daję na talerz również ugotowane w rosole pokrojone na mniejsze kawałki marchew, pietruszkę i selera oraz kawałki mięsa. Dekoruję posiekaną natką pietruszki oraz doprawiam na talerzu świeżo zmielonym pieprzem.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...