sobota, 4 stycznia 2014

obejrzane w 2013 (część 1)

Staram się dobierać sobie filmy do obejrzenia, aby po obejrzeniu ich nie mieć poczucia straconego czasu. Nie oglądam telewizji, ale staram się obejrzeć dobry film. Niektóre filmy oglądam z moim Panem, czasem stwierdza, że czegoś nie będzie oglądać (wtedy mówi, żebym sama dany film zobaczyła). Ewentualnie po moim seansie namawiam go żeby on dany film zobaczył.
Jeśli zabieram się za obejrzenie filmu to staram się dotrwać do jego końca i dopiero go ocenić. W minionym roku udało mi się kilka obejrzeć, więc postanowiłam po kilka zdań o nich skrobnąć. Nie jest ich dużo (ale podzieliłam sobie je na dwa posty). Wybrałam te, które nam się podobały i są warte zobaczenia.

Nietykalni (2011)
reż. Eric Toledano, Oliver Nakache
gatunek: biograficzny, dramat, komedia
produkcja: Francja

Dla mnie ten film jest lekki w odbiorze i do mnie trafia. Łączy w sobie zarówno dramat jak i komedię . Film ten to zabawne sytuacje i błyskotliwe dialogi. Głównymi bohaterami jest Philippe - bogaty arystokrata, milioner z Paryża i Driss pochodzący z Senegalu, mieszkający na przedmieściach złodziejaszek, który wyszedł z więzienia,
Co ich połączy ?
Phillippe jest sparaliżowany po wypadku na paralotni i szuka pielęgniarza. Tym razem zatrudni Drissa, który nie ma kwalifikacji ani referencji. Między mężczyznami z czasem powstaje nić porozumienia i się zaprzyjaźnią...pomimo tego, że są tak różni....
"80 milionów" (2011)
reż. Waldemar Krzystek
gatunek: sensacyjny, polityczny
produkcja: Polska

Krzystek jak nikt inny potrafi opowiadać o trudnych czasach i trudnych wyborach (wcześniej widziałam "Małą Moskwę"). W filmie "80 milionów" można zobaczyć dobrą grę aktorską i nie brakuje w nim elementów zaskoczenia.
Współczesne polskie produkcje nie dają nam nic do myślenia. Ale akurat temu obrazowi zarzucić tego nie można.
Co do fabuły film był inspirowany prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce we Wrocławiu (był to okres od wydarzeń sierpniowych 1980 roku - do sierpnia 1982).
Akcja obejmuje w większości czas bezpośrednio poprzedzający wprowadzenie stanu wojennego (13/XII/1982). Tytuł "80 milionów" to nawiązanie do podjęcia z banku 3 grudnia 1981 roku, a następnie złożenie w depozycie wrocławskiej kurii "Solidarności" majątku związku ("80 milionów")

"Pianista" (2002)
reż. Roman Polański
gatunek: biograficzny, dramat, wojenny
produkcja: Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania

Mojej siostrze podobał się bardzo, ja długo zbierałam się do jego obejrzenia. W końcu obejrzeliśmy go z moim Panem. Klimat jaki pokazuje w filmie Polański jest niepowtarzalny. Dla mnie ten film to dobrze pokazana osobowość człowieka (nieważne czy to był Polak, Niemiec czy Rosjanin) -wszędzie znajdziemy ludzi, którzy mordowali robili krzywdę innym, donosili oraz tacy co wyciągali rękę do drugiego człowieka, pomagali i współczuli. Opinie na temat filmu są różne (ci co sami wypowiadają się negatywnie o filmie to tak jakby sami ją przeżyli i wszystko widzieli na własne oczy). Faktem jest, że wojna w naszym kraju miała miejsce i takie sytuacje jakie pokazane zostały w filmie miały miejsce. Mnie czasem trudno jest sobie to uzmysłowić (a przecież nadal takie rzeczy dzieją się na świecie).
Poza tym film dobrze nakręcony, smutny - mnie ciężko go opisać własnymi słowami.
Wspomnę, Alan Brody postać Szpilmana wykreował perfekcyjnie (według mnie wybór idealny).
Film ważny, który warto, a raczej powinno się obejrzeć.


"Życie Pi"
reż. Ang Lee
gatunek: dramat, przygodowy
produkcja: USA, Wielka Brytania, Tajwan

 Film nie z tych z błyskotliwymi dialogami i szybką akcją. Zdecydowanie nie dla tych, którzy lubią obrazy w których coś się dzieje. Jedyna scena w której coś się dzieje to scena katastrofy. Wszystko co dzieje się później, dzieje się w głowie bohatera (każdy może to sobie interpretować na swój sposób). Oprawa wizualna jest pokazana magicznie i fenomenalnie (scena katastrofy, mordercza i tajemnicza wyspa, widoki morza t.j. latające ryby, świecące ławice, odwiedziny nieznanych stworów nocą).
To bardzo dobry obraz (moim zdaniem książka wybitnie trudna do zekranizowania).  
Dla mnie ten film to opowieść o smutku i porażce, a raczej o porażkach, które można przezwyciężyć dzięki wyobraźni. To właśnie wyobraźnia może zdecydować o naszym losie i o naszym przetrwaniu.

Piąta pora roku (2012)
reż. Jerzy Domaradzki
gatunek: dramat obyczajowy
produkcja: Polska

Ciekawy film nakręcony ze smakiem, nie obrażający inteligencji widza. Pokazujący, że uczucie może pojawić się w każdym wieku, a miłość i młodość nie muszą przemijać. Jest to film z pomysłem w którym  możemy zobaczyć świetną obsadę (Marian Dziędziel, Ewa Wiśniewska).  Ten film to historia o tym jak drogi dwojga dojrzałych ludzi splatają się, (pomimo tego, że więcej ich dzieli niż łączy) - stają się sobie bliscy i ich życie nabiera sensu. 
Można by pomyśleć, że film dla dojrzałego widza (ja obejrzałam  film z moim Panem, a jesteśmy widzami młodymi).  Podobało nam się, oby więcej takich polskich filmów. Plusem filmu dla mnie są zabawne dialogi i nie wymuszone dowcipy (niby to takie proste, ale nie każdemu się to udaje).


 Holiday (2006)
 reż. Nancy Meyers
gatunek: komedia romantyczna
produkcja: USA

Dla mnie jedna z lepszych komedii romantycznych. Nie jest to arcydzieło, jest to schematyczna, prosta komedia.  Tym razem komedia jest o dwóch  nieznających się kobietach, które aby uciec od problemów, postanawiają na święta zamienić się domami. Iris przeprowadza się do słonecznego Los Angeles, a Amanda wyjeżdża na zaśnieżoną angielską wieś. 
 Film w  swoim gatunku bardzo dobry - bo buduje atmosferę rozluźnienia,  odprężenia i szczęścia. Naładowany pozytywnymi emocjami, zabawny (czasem potrzebuję takiego właśnie filmu, żeby się odstresować).  Film miał wszystko to co powinna zawierać klasyczna komedia romantyczna. Odpowiedni na zimową chandrę.

Sprzedawcy (1994)
reż. Kevin Smith
gatunek: komedia obyczajowa
produkcja: USA

O czym jest film - jak sam tytuł wskazuje o sprzedawcach (a konkretnie o dwójce sprzedawców). Obaj są wieloletnimi przyjaciółmi. Jeden z nich Dante pracuje w małym dyskoncie spożywczym. W wolnym czasie próbuje odnowić swój związek z licealną miłością (robi to za plecami obecnej). Nie znosi codziennej rutyny i monotonii - ale nie mieści mu się w głowie, że mógłby rzucić wszystko i zacząć coś od nowa. Próbuje się oszukiwać, nie snuje refleksji na temat tego co tu i teraz. Jednak liczy na lepsze jutro.
Drugi z nich Randal pracuje w wypożyczalni kaset video. Ten w przeciwieństwie do kolegi lubi swoją pracę, nienawidzi natomiast klientów. Zdaje sobie sprawę jaka beznadziejna jest jego egzystencja, ale najzwyczajniej w świecie mu to nie przeszkadza. "Sprzedawcy" to jeden dzień z życia sprzedawców skupia się głównie na minusach (mniej na plusach) tej pracy. To także film o klientach odwiedzających sklep (czyli zarówno margines społeczny, jak i poważni ludzie na stanowiskach).
 W filmie nie zobaczy się żadnego znanego aktora, ani zawodowego aktora, co za tym idzie opatrzonych twarzy. Ze względu na skromny budżet w filmie grają rodzina i przyjaciele reżysera.
 "Sprzedawcy" to doskonały przykład, że nie potrzeba milionowych funduszy, niezliczonej liczby aktorów i statystów.  Pokazuje też, że aby nakręcić dobry film wystarczy napisać  przede wszystkim dobry scenariusz. Oglądaliśmy film razem z moim Panem - nam się podobał.
Niektórym jednak mogą przeszkadzać w nim wulgaryzmy i humor !!!! Ja przynajmniej na początku oglądania filmu  miejscami miałam mieszane uczucia. Ale pod warstwą wulgaryzmów, humoru i zabawnych dialogów pokazane są trudne kwestie społeczne jak brak perspektyw na życie czy narkomania.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...