czwartek, 25 lipca 2013

czy wiesz co jesz ? czyli o dodatkach do żywności i ich działaniu na nasz organizm

W dzisiejszych czasach znaleźć produkt na sklepowej półce, który nie zawiera różnego rodzaju konserwantów, ulepszaczy i barwników to zadanie graniczące z cudem.
A warto takich produktów szukać - bo owe dodatki do produktów po prostu nam szkodzą.
Ostatni wiek przyniósł nam postęp technologiczny jakiego nie było wcześniej. W wielu dziedzinach - jest to na plus - np. medycyna (w wielu przypadkach ratuje nam to życie lub je przedłuża). 
Ale ten postęp technologiczny w przemyśle żywności już nie wychodzi nam na dobre.
Z jednej strony mamy to, że powstało wiele sposobów na konserwowanie żywności (dzięki temu jest ona dłużej zdatna do spożycia). A z drugiej strony wszystko co jest używane do konserwowania żywności negatywnie wpływa na nasze zdrowie.Codziennie powstaje jakiś stabilizator czy konserwant, związek  chemiczny czy lekarstwo.
  Życie bez chemii w dzisiejszych czasach jest niemal niemożliwe, ale możemy ją radykalnie ograniczyć. 
Wspomnę tu ,że wielu ludzi twierdzi, że  "chemia i tak jest wszędzie" i nie da się jej uniknąć.
Stwierdzenie jest prawdziwe, ale przy odrobinie wysiłku można ograniczyć jej spożywanie.
Ja wolę włożyć odrobinę wysiłku - bo zdrowsze jedzenie to nie tylko żywność ekologiczna.
Zdrowe jedzenie to przede wszystkim świadome wybieranie produktów i właściwe jej obróbka czy przetwarzanie.
Na opakowaniach większości produktów  obok zawartości węglowodanów, białka i tłuszczu znajdziemy zagadkowe i tajemniczo na nas patrzące symbole oznaczone literką E z przydzielonymi im cyferkami.

   Symbole na produktach czyli literka E z cyferkami są to informacje o substancjach dodatkowych. Te substancje są po to, aby:

> przedłużyć trwałość żywności,

> ochronić ją przed zepsuciem,

> wzbogacić smak.

Substancje dodatkowe dodawane do żywności mogą być:

*NATURALNE (te otrzymywane są z roślin) np. barwniki,

*SZTUCZNE (wytwarzane przez przemysł chemiczny)

Czy te substancje dodatkowe dodawane do żywności nam szkodzą??

   Na pewno nie są zdrowe. Spożywane w nadmiarze mogą nam szkodzić i wpływać na nasz organizm niekorzystnie. 

Producenci mogą używać tych substancji dodatkowych:

> w małych ściśle określonych ilościach,

> są one bardzo dokładnie badane i dla każdego ustala się  tzw. ADI 

 ADI - jest to taka dawka substancji dodawanej do produktów, która nie jest szkodliwa dla naszego zdrowia.

   Spożywając  kilka różnych produktów, które będą miały daną substancję dodatkową możemy przekroczyć dopuszczalną dzienną dawkę  dla naszego organizmu (dawka się skumuluje) Wtedy to substancja dodatkowa może wywołać w naszym organizmie niepożądane skutki. Np benzoesan sodu -  znajduje się przykładowo w oranżadzie, konserwach rybnych i margarynie (spożywając owe produkty razem dopuszczalna dawka może się skumulować co może być dla nas ryzykowne.

 uwaga! mimo tego czy dawka substancji dodatkowej w produkcie jest szkodliwa czy nie

> w szczególności u dzieci i  osób, które cierpią na astmę, oraz u alergików mogą wystąpić uczulenia na niektóre dodatki.

Mój wniosek w tym wszystkim jest taki, że nie rozumiem tego jaki sens mają te dopuszczalne normy dotyczące dodawania do żywności substancji dodatkowych, żeby nam nie szkodziły.
Wspomniałam wyżej o tych normach - bo takie istnieją.
Czy każdy zjadając coś czy dając jakiś produkt dziecku - powinien mnożyć podane przez producenta produktu miligramy przez masę ciała swoją lub dziecka ? i zastanawiać się czy iloczyn który powstał zmieścił się w normie czy już ją przekroczył ?
 To przecież nie ma żadnego sensu. Bo nie jest brane pod uwagę działanie synergistyczne dodatków do żywności czy ich współdziałanie. Znane są normy dla pojedynczych produktów to nie ma określonych norm dla sumy wszystkich syntetycznych produktów.

Poniżej wymienię tylko niektóre syntetyczne dodatki do żywności :
oraz
* ich symbole jakimi są oznaczone na opakowaniu produktu,
* co mogą wywoływać w naszym organizmie,
* w jakich produktach się kryją,
* ich zadanie w danym produkcie

Benzoesan sodu - (E211) konserwant odpowiedzialny za pokrzywkę, katar sienny, reakcje alergiczne, kryje się w napojach bezalkoholowych, keczupie, lekarstwach,

Glutaminian sodu - (E621) wzmacniacz smaku i zapachu, odpowiedzialny za skurcze oskrzeli, depresję, migrenę, astmę, kryje się w zupach błyskawicznych, zupach w proszku, przyprawach do zup w płynie i w proszku,

Siarczyny i pochodne - (siarczyn sodu (E221) i siarczyn wapnia (E226)) konserwant odpowiedzialny m.in. za astmę, wysypki, biegunki, podrażnienia żołądka, kryje się w warzywach i owocach konserwowych, owocowych nadzieniach do ciast, suszonych owocach,

Tartrazyna - (E102) barwnik (żółtopomarańczowy) odpowiedzialny za bóle głowy i wysypki, kryje się w słodyczach i napojach,

Kwas sorbowy - (E200) konserwant odpowiedzialny m.in za reakcje alergiczne, kryje się w bakaliach i keczupie,

Dwutlenek siarki - (E220) konserwant odpowiedzialny za chorobę oskrzeli i astmę, kryje się w suszonych owocach, sokach owocowych i marynatach,

Azotany i pochodne (azotan potasu (E249) azotan sodu (E250)) - konserwanty odpowiedzialne m.in. za astmę, bóle i zawroty głowy, kryje się w wędzonych wędlinach i marynowanych przetworach mięsnych.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...