sobota, 23 lutego 2013

zupa krem z suszonych grzybów

        Dzień bez zupy to dzień stracony  :). Oczywiście mam na myśli te domowe, a nie proszkowe ze sklepu.  W których można znaleźć tylko nadmiar soli, glutaminian sodu, szkodliwe tłuszcze trans, sztuczne zapachy, barwniki i ulepszacze smaku typu - guanylan disodowy, izonynan disodowy.
 Najlepsza zupa to domowa w zdrowej wersji :)
    Grzyby zyskały miano i opinię ciężkostrawnych, bezwartościowych odżywczo, podrażniających żołądek i niebezpiecznych. Jedynie po odpowiedniej przyrządzeniu nie wywołują u zdrowych ludzi żadnych dolegliwości (jak problemy z żołądkiem, wątrobą czy trawieniem). Jednym ze zdrowszych sposobów ich podania jest ugotowanie ich w zupie. Co do wartości odżywczej najbardziej korzystne są dla nas suszone grzyby bo są skoncentrowanym źródłem białka (i to siedmiokrotnie tego białka jest więcej np.w prawdziwku suszonym niż surowym). Ale za to w suszonych grzybach jest za to 8 razy więcej kalorii. Grzyby to pełnowartościowy pokarm bo zawiera zarówno białka, węglowodany, tłuszcze (akurat tych zawierają niewiele). Grzyby obfitują w witaminę B - pod tym względem mogą równać się z ziarnami zbóż. Zawierają witaminę PP, a co do zawartości witaminy B3, B5 - można porównywać  je do takiej ilości jaka znajduje się w wątrobie.
Składniki:
około litra wywaru warzywnego
2 szklanki suszonych grzybów leśnych
2 cebule
sól
świeżo mielony czarny pieprz
szklanka śmietany lub mleka (jeśli ma być mniej kalorycznie)
makaron do podania - najlepiej domowy (u mnie tym razem kokardki)
odrobina masła do podsmażenia cebuli
Wykonanie:
Grzyby płuczę na sitku. Wrzucam do miski i zalewam wrzącą wodą (odstawiam na 15- 30 minut), żeby zmiękły). Cebulę obieram kroję w kostkę i szklę na odrobinie masła.
Do garnka wlewam bulion, dodaję namoczone grzyby (razem z wodą w której się moczyły), oraz zeszkloną cebulę. Gotuję wszystko na średnim ogniu około 30 - 40 minut. do miękkości grzybów.
Gdy grzyby są już miękkie - miksuję wszystko na gładką i jednolitą konsystencję. Żeby zupa miała ładny kremowy kolor dodaję śmietanę lub jeśli ma być mniej kalorycznie mleko.
Doprawiam całość solą i świeżo mielonym czarnym pieprzem.
* można podać śmietanę osobno i każdy doda sobie wedle uznania 9tym razem podałam śmietanę osobno).
Podałam z makaronem (tym razem niestety nie z domowym, a gotowymi kokardkami)..


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...